Odkąd pamiętam byłem rolnikiem Książek. Siałem je, nawoziłem, podlewałem aż w końcu zbierałem. Póki były to małe Książeczki, wyrywałem te o złym zakończeniu, a te o dobrym pielęgnowałem. Tak wyglądała moja praca, nudna i monotonna. Do czasu.
Pewnego dnia wyszedłem przed dom i zauważyłem, że jedna z Książek jest wyżej niż wszystkie i emanuje z niej jakaś nieokreślona, nieznana energia. Był to czas zbiorów więc zaniepokoiłem się. Podszedłem do Książki i spojrzałem na koniec:
" Spadł w przepaść, popchnięty przez Itza, dla którego nie istniała już żadna przeszkoda. Potwór zbliżył palec do guzika i nacisnął go. Od tego momentu świat przestał istnieć."
Podniosłem wzrok znad Książki i zrozumiałem, że dzieje się to, przed czym ostrzegała mnie Wyrocznia.
Plaga złych zakończeń. Wiedziałem dobrze, co się stanie. Najpierw zakończenia wszystkich Książek staną się złe. Ludzie zaczną o nich zapominać, wreszcie Elektronika i Internet zajmą cały świat. Nie mogłem do tego dopuścić. Chwyciłem za łodygę tuż nad ziemią i zacząłem z całej siły ciągnąć, aby wyrwać złą Książkę. Niestety, wytężałem siły na próżno. Próbowałem nożem, siekierą, nawet kwasem, ale nic nie zdołało położyć jej na ziemię.
Udałem się więc do Wyroczni.
- O wszechwiedząca! Twoja przepowiednia się sprawdza. Co mam robić, jak temu zapobiec?
- Witaj, Jaromirze. Czyż nie mówiłam ci, że Internet i Elektronika i tak opanują świat?
- Ale... Przecież wszystko można jakoś cofnąć. Musi być jakiś sposób, aby ich powstrzymać!
- Owszem istnieje jeden sposób...
- Jaki? Proszę wyjaw mi, co mam zrobić, a na pewno uczynię co...
- ... ale jest on bardzo trudny i wątpię, czy podołasz temu...
- Podołam!...
- Nie lubię kiedy mi się przerywa! Zapominasz, Jaromirze, z kim masz do czynienia! Czy uważasz, że zwykły rolnik, który w dodatku nie umie zachować się w moim towarzystwie, znajdzie Tego, kto potrafi napisać dobre zakończenie tak, żeby stało się ono prawdziwym zakończeniem tej Książki?
- Przepraszam wyrocznio.
- Możesz odejść.
- Jednak nadal uważam, że odnajdę tę osobę. Zdradź mi jej imię, a oddalę się.
- Ailo.
- Wyrocznio gdzie...
Niestety jedyna osoba, która mogła mi pomóc, zniknęła...
CDN.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz